Arka Gdynia przegrała w meczu 10. Kolejki Betclic 1. Ligi z Polonią Warszawa 1:2 (1:1). Tym samym Gdynianie wciąż czekają na ligową wygraną, a dzisiaj ich seria wydłużyła się do sześciu spotkań. Żółto-niebiescy przegrali w debiucie trenera Tomasza Grzegorczyka w jego drugiej przygodzie w roli szkoleniowca w Arce. Efektownego gola na wagę wygranej dla Czarnych Koszul strzelił rezerwowy Kacper Kostorz.

Sobotni mecz był pierwszym ligowym starciem w drugiej przygodzie trenera Tomasza Grzegorczyka w roli szkoleniowca Arki. I od razu dokonał kluczowych zmian – w bramce ponownie stanął David Arndt, do pierwszej jedenastki wrócił Alassane Sidibe. Ponadto doszło również do zmiany kapitana, którym w miejsce Vladislavsa Gutkovskisazostał Dawid Gojny.
Od początku rywalizacji w Gdyni to Arka starała się narzucić rywalowi swoje warunki gry, ale na pierwsze konkrety było trzeba poczekać do 15. minuty spotkania. Wówczas strzał z dystansu oddał Marco Komenda, ale golkiper gości Henrich Ravas pewnie wyłapał ten strzał. Jednak słowacki bramkarz błąd popełnił kilkadziesiąt sekund później, kiedy niefortunnie próbował łapać piłkę po strzale głową Gutkovskisa. Łotewski napastnik Arki tym samym strzelił swojego pierwszego gola w lidze od 17 sierpnia, kiedy to pokonał bramkarza Puszczy Niepołomice.
Przewaga na boisku należała do Arki, ale Gdynianie nie potrafili zamienić tego na konkrety, co skrzętnie wykorzystała Polonia. Goście w 38. minucie doprowadzili dzięki temu do wyrównania. Paweł Olszewski idealnie dośrodkował piłkę w pole karne z prawego skrzydła, a następnie Robert Dadok wykorzystał niezdecydowanie obrony Arki i z najbliższej odległości pokonał Dawida Arndta.
Pod koniec pierwszej połowy goście próbowali wykorzystać swoją przewagę, ale obrońcy Arki nie popełnili już błędu. W związku z tym po pierwszych czterdziestu pięciu minutach w Gdyni na tablicy wyników widniał remis.
Natomiast w drugiej połowie żaden z zespołów nie potrafił na dłużej przejąć boiskowej inicjatywy. Obie drużyny skupiły się na właściwej organizacji gry i niepopełnianiu błędów w kluczowych sektorach boiska. Dobrą sytuację w 70. minucie rywalizacji miał Filip Waluś, ale jego uderzenie spokojnie wybronił Ravas.
Decydujący cios w tym meczu należał do gości. Kacper Kostorz w 88. minucie mocnym uderzeniem z pierwszej piłki w polu karnym pokonał Arndta strzałem w środek bramki. Kostorz na boisku pojawił się dosłownie kilka minut wcześniej zmieniając kompletnie niewidocznego w tym starciu Germana Barkovskiego.
Tym samym Polonia jako pierwsza w tym sezonie zwyciężyła na boisku w Gdyni. Dodatkowo wydłużyła passę Arki bez ligowej wygranej do sześciu spotkań. Gra żółto-niebieskich pod wodzą nowego szkoleniowca w sobotnie popołudnie nie napawała zbyt dużym optymizmem, co nie jest dobrą wiadomością dla fanów Arki przed zbliżającymi się Derbami Trójmiasta w następną niedzielę w Gdańsku z Lechią.

Arka Gdynia — Polonia Warszawa 1:2 (1:1)
Bramki: Gutkovskis 17′ – Dadok 38’, Kostorz 88’
Składy:
Arka: Dawid Arndt — Konrad Gruszkowski, Serafin Szota, Marco Komenda, Dawid Gojny (C) – Alassane Sidibe (59’ Filip Waluś), Maciej Ambrosiewicz, Dominik Kun (67’ Szymon Lewkot) — Kuba Solecki (88’ Jakub Kowalski), Vladislavs Gutkovskis (88’ Bartłomiej Pawłowski), Natan Dzięgielewski (67’ Dawid Kocyła)
Polonia: Henrich Ravas — Paweł Olszewski, Marten Kuusk, Patruk Janasik, Dawid Olafsson — Dave Gnaase (C), Simon Skrabb, Tomasz Makowski (75’ Sebastian Kowalczyk) — Jakub Paszkowski (83’ Antoni Kapusta), German Bakovskiy (84’ Kacper Kostorz), Robert Dadok (67’ Dani Vega)
Kacper Czuba
